Czesto ludzie pytaja jak poruszalysmy sie po Chinach. Takze wiele historii slyszalysmy na temat kupowania biletow zwlaszcza historii nieprzyjemnych. Ze ktos nie mogl sie dogadac, ze kolejki straszne, ze nie zawsze sie da bilet w hotelu zamowic a jak juz sie da to jest drogo itp. Wiadomo ze bilety na popularne pociagi trzeba kupowac wczesnie i czesto juz trzy dni wzcesniej biletow nie ma.

Nie marzcie tym bardziej o wagonie sypialnianym ostatecznie sie uda uprosic stojace. Coz na to juz nic nie poradzimy. Z doswiadczenia mojego i paru znajomych zawsze jakies miejsce sie znalazlo i nigdy nikt nie stal. Kolega do Urumqi jechal w wagonie restauracyjnym popijajac z konduktorami. Ale koniec slodzenia. Tak naprawde rzecz wymaga ciezkiej pracy i nieraz bywa frustrujaca ale nie jest nie do przejscia. Dzieki doswiadczeniu Magdy w tej materii poszlo nam od poczatku bardzo sprawnie. Pierwsza rzecz: pociagi! Warto sprawdzic pociag na: http://www.chinatravelguide.com/ctgwiki/Special:CNTrainSearch spisac co potrzeba i z karteczka z kodem pociagu i chinskimi rozmowkami podejsc do okienka. Kod to jedyna rzecz napisana po naszemu na tablicy odjazdow. wiec przyda sie. W okienku pokazujemy kod, nazwe miasta w krzaczkach, klase (w krzaczkach) itp. Klasy sa np: hard seat i soft seat -tak samo lezace. jednak nie wiele ma to wspolnego z twardoscia siedzenia a po prostu to nazwa klasy. Wszystko da sie zalatwic. Panie w okienku za bardzo cierpliwe albo znajdzie sie ktos do pomocy. Po paru razach dochodzi sie do wprawy. Kolejki tez sa do przejscia… :P bokiem. Z autobusami to samo. Problemem jest tylko olbrzymia odleglosc z centrum do dworca i jesli chce sie samemu zalatwic bilet czy sprawdzic rozklad moze sie to laczyc nieraz z godzinna przeprawa przez miasto w jedna strone: eh. Pomimo tego dworce w Chinach sa dosc dobrze zorganizowane i zagospodarowane-bron Boze nie mowie tu o higienie (higiena w chinach to inny temat ugh) Po prostu nie mozna sie zgubic czy pomylic pociagu/busa. Po drodze do przejscia pare bramek gdzie sprawdza bilet i poprowadza tam gdzie trzeba. A jak pojawi sie problem najlepiej rozlozyc rece usmiechnac sie i zostanie sie poprowadzonym za raczke :P na samo siedzenie. Wszystko rozchodzi sie tak naprawde o karteczki z krzaczkami i troche cierpliwosci. Jesli chodzi o transport miejski wazne by miec przy sobie drobne jedno Juanowki bo one sluza jako bilet-czasem wrzuca sie do skrzyneczki kolo kierowcy jeden czasem 3. Rzadko jest mozliwosc rozmienienia czy wydania reszty. Wiec powodzenia. Wiecej info o naszym transporcie w Chinach: http://www.ourownadventure.com/2011/08/chiny-info-praktyczne.html

Źródło: http://www.ourownadventure.com/

Dodaj komentarz