Biegnący Wilk – coraz trudniejsze warunki na trasie FINNMARKSLOPET

Bardzo trudne warunki pogodowe na trasie wyścigu. Na trasie 1000 kilometrowej wyścigu panują tak trudne warunki, że po raz pierwszy organizatorzy zdecydowali się na wydłużenie obowiązkowych czasów odpoczynku (w Karasjok z 8 do 12 godzin). Chodzi o to aby dać dodatkową możliwość odpoczynku dla zwierząt. Na morderczy wiatr i śnieg skarżą się wszyscy zawodnicy. Najgorsze warunki panują w górach. Wiatr jest tak duży, że trudno utrzymać się na nogach. Organizatorzy organizują wyjazdy ratunkowe skuterami do tych zawodników, których GPS-y wskazują dłuższe postoje. Nawet biorący w wyścigu Lars Monsen – znany norweski podróżnik, specjalista od przetrwania w trudnych warunkach, znany pod pseudonimem „dziki człowiek” określa sytuację jako wyjątkowo trudną do przeżycia.

Z wyścigu wycofało się już 19 zawodników. Na prowadzeniu znajduje się dwójka bardzo znanych zawodników, którzy wielokrotnie zwyciężali w Finnmarkslopet – Harald Tunheim i Anne Marie Halland. Przed nimi ostatni, ponad 100-kilometrowy odcinek górski. Pogoda zaczyna się poprawiać więc jest szansa na normalne dojechanie do mety w Alcie.

Tak więc jak widać decyzja Biegnącego Wilka o wycofaniu się była słuszna i wręcz można powiedzieć przewidując dalsze wydarzenia ochronił swoje psy przed kolejnymi morderczymi odcinkami.