<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss">

<channel>
	<title>XPEDIA.PL</title>
	<atom:link href="http://xpedia.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://xpedia.pl</link>
	<description>podróże, ekspedycje, przygody...</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 00:21:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Rajd Miejski 360° Gliwice</title>
		<link>http://xpedia.pl/2012/05/rajd-miejski-360-gliwice/</link>
		<comments>http://xpedia.pl/2012/05/rajd-miejski-360-gliwice/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 10:10:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Xpedia Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[biegi]]></category>
		<category><![CDATA[wyścigi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://xpedia.pl/?p=703</guid>
		<description><![CDATA[Rajd Miejski 360 Stopni Gliwice 2012 znów pokazał inne oblicze tego najpiękniejszego miasta Górnego Śląska. Zawodnicy pokonali ponad 100 km w&#160;dwóch etapach: pieszym w&#160;sobotę i&#160;rowerowym w&#160;niedzielę. Urozmaiceniem były zadania i&#160;odcinki specjalne. Wymagały one zarówno sprawności fizycznej, jak i&#160;giętkości umysłu. Przykładowo, należało wyliczyć brakującą liczbę w&#160;następującym ciągu arytmetycznym: 5, 41, 149, 329, ?. Niby proste, ale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom: 20px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-left: 0px;"><img class="alignleft  wp-image-704" style="border-style: initial; border-color: initial; margin-bottom: 2px; margin-right: 7px; margin-top: 0px; margin-left: 0px; display: inline; border-width: 0px; padding: 4px;" title="gliwice_2011" src="http://xpedia.pl/files/2012/05/gliwice_2011.jpg" alt="" width="282" height="53" /></p>
<p>Rajd Miejski 360 Stopni Gliwice 2012 znów pokazał inne oblicze tego najpiękniejszego miasta Górnego Śląska. Zawodnicy pokonali ponad 100 km w&nbsp;dwóch etapach: pieszym w&nbsp;sobotę i&nbsp;rowerowym w&nbsp;niedzielę.<span id="more-703"></span></p>
<p>Urozmaiceniem były zadania i&nbsp;odcinki specjalne. Wymagały one zarówno sprawności fizycznej, jak i&nbsp;giętkości umysłu. Przykładowo, należało wyliczyć brakującą liczbę w&nbsp;następującym ciągu arytmetycznym: 5, 41, 149, 329, ?. Niby proste, ale pamiętajmy, że zawodnicy muszą znaleźć rozwiązanie w&nbsp;pośpiechu i&nbsp;na zmęczeniu. Inne zadanie polegało na trafieniu z&nbsp;łuku do tarczy. Po trzykroć. Albo strzelenie rzutu karnego bramkarzowi Piasta Gliwice. Jednym z&nbsp;wyzwań było pokonać przeprawę linową. Zadań organizatorzy wymyślili bez liku. A oprócz biegania i&nbsp;rowerów, należało wykazać się umiejętnością jazdy na rolkach, pływania kajakiem, posługiwania się GPS-em, czy mapą do biegu na orientację.</p>
<p><a href="http://xpedia.pl/files/2012/05/Jola-Kryk-4.jpg"><img class="size-medium wp-image-705 alignright" title="SONY DSC" src="http://xpedia.pl/files/2012/05/Jola-Kryk-4-300x168.jpg" alt="" width="300" height="168" /></a>Najlepszym spośród 70 zespołów (140 osób) okazał się ten sam, który triumfował w&nbsp;Gliwicach przed rokiem: Łukasz Warmuz i&nbsp;Ireneusz Waluga (Salewa Trail Team). Łączny czas triumfatorów to 6 godzin i&nbsp;24 minuty. Najlepszymi wśród MIX-ów okazali się Justyna Frączek (znana z&nbsp;nie tylko rywalizacji w&nbsp;rajdach przygodowych – piąta zawodniczka świata – ale była mistrzyni Polski w&nbsp;maratonach MTB i&nbsp;zjazdach MTB) z&nbsp;Rafałem Bogackim (Salewa Trail Team). Rywalizacja wyłoniła także zwycięzców wśród drużyn seniorów (suma wieku obu zawodników musiała być ≥90). Na linii startu stanął także prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz. (fot. Jola Kryk)</p>
<p>Wszystkie informacje oraz wyniki można znaleźć na stronie zawodów: <a href="http://www.gliwice_2012.team360.pl/pl">http://www.gliwice_2012.team360.pl/pl</a>.</p>
<p><a href="http://xpedia.pl/files/2012/05/Wojciech-Urbaś-5.png"><img class="alignleft size-medium wp-image-706" title="Wojciech Urbaś (5)" src="http://xpedia.pl/files/2012/05/Wojciech-Urbaś-5-300x199.png" alt="" width="300" height="199" /></a> Głównymi organizatorem Rajdu Miejskiego 360 Stopni jest Urząd Miasta Gliwice. Prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz patronuje imprezie i&nbsp;tradycyjnie będzie honorowym starterem. Organizatorem wykonawczym jest Stowarzyszenie Team 360 Stopni. W gronie sponsorów znaleźli się Rekwar, K2 Skate, Salomon, Timex, Nutrend oraz Cave Sport. (fot. Wojciech Urbaś)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Kontakt w&nbsp;sprawach sportowych:</strong> Igor Błachut (609 833 555, iblachut@team360.pl)</p>
<p><strong>Kontakt dla mediów:</strong> Dariusz Urbanowicz (696 878 777, durbanowicz@team360.pl)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://xpedia.pl/2012/05/rajd-miejski-360-gliwice/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Festiwal PODRÓŻNICY</title>
		<link>http://xpedia.pl/2012/05/festiwal-podroznicy/</link>
		<comments>http://xpedia.pl/2012/05/festiwal-podroznicy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 07:52:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Xpedia Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[festiwale]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://xpedia.pl/?p=700</guid>
		<description><![CDATA[Po raz drugi fundacja Gaudeamus mieszcząca się przy ulicy Garbary 2, ma przyjemność organizować drugą edycje bardzo udanego festiwalu podróżniczego, którego inauguracja w&#160;maju 2011 przyniosła sukces i&#160;wielkie zainteresowanie ze&#160;strony lokalnej społeczności i&#160;mediów. W tym roku nasze cele są większe. Przedłużyliśmy festiwal o&#160;jeden dzień. Oprócz „slajdowisk” podróżniczych organizujemy warsztaty tańca, jogi oraz pierwszej pomocy „outdoorowej”. Festiwal [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po raz drugi fundacja Gaudeamus mieszcząca się przy ulicy Garbary 2, ma przyjemność organizować drugą edycje bardzo udanego festiwalu podróżniczego, którego inauguracja w&nbsp;maju 2011 przyniosła sukces i&nbsp;wielkie zainteresowanie ze&nbsp;strony lokalnej społeczności i&nbsp;mediów.</p>
<p><span id="more-700"></span>W tym roku nasze cele są większe. Przedłużyliśmy festiwal o&nbsp;jeden dzień. Oprócz „slajdowisk” podróżniczych organizujemy warsztaty tańca, jogi oraz pierwszej pomocy „outdoorowej”. Festiwal będzie trwał od 18-19-20 maja i&nbsp;oprócz 25 prelegentów zaprosimy Państwa na uroczystą Galę Otwarcia Festiwalu PODRÓŻNICY (18 maj-piątek), która odbędzie się w&nbsp;nowo otwartym Miejskim Centrum Kultury przy ul. Marcinkowskiego (przedwojenne kino Orzeł).</p>
<p><a href="http://xpedia.pl/files/2012/05/1276_content_b0612a2495.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-702" title="1276_content_b0612a2495" src="http://xpedia.pl/files/2012/05/1276_content_b0612a2495.jpg" alt="" width="282" height="199" /></a></p>
<p>Gala Otwarcia Festiwalu 18 maja o&nbsp;godz. 20:00</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Sala mieści ponad 260 osób, a&nbsp;na gali zostaną rozdane nagrody dla podróżników przez znaną Panią Elżbietę Dzikowską.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nasza strona internetowa powoli nabiera kolorów. Zapraszamy serdecznie na <a href="http://www.podroznicy.byd.pl">www.podroznicy.byd.pl.</a></p>
<p>„PODRÓŻNICY”.Slajdowiska, wystawy, spotkania, konkursy, kuchnia świata, warsztaty jogi, tańca, pomocy outdoorowej, seminaria</p>
<p><strong>Elementy tworzące festiwal:</strong></p>
<ul>
<li>prezentacje podróżników, prelekcje, pokazy specjalne</li>
<li>filmy</li>
<li>wystawy fotografii m.in. Elżbiety Dzikowskiej</li>
<li>konkurs reporterski dla publiczności</li>
<li>otwarte warsztaty tańca Flamenco</li>
</ul>
<p><strong>SMAKI ŚWIATA</strong></p>
<ul>
<li>warsztaty pomocy „outdoorowej”</li>
<li>MEDAID ADVENTURE GROUP</li>
<li>warsztaty jogi</li>
<li>seminaria turystyczne</li>
</ul>
<p><strong> Potwierdzeni goście</strong></p>
<ul>
<li>Elżbieta Dzikowska</li>
<li>Aleksander Doba</li>
<li>Ekipa SOLANUS (opłynięcie Ameryk jachtem)</li>
<li>sztafeta Afryka Nowaka</li>
<li>TransOceania Expedition2012</li>
<li>Torell Expedition 2012</li>
<li>Paweł Kilen</li>
<li>i wiele innych!</li>
</ul>
<p>Źródło: <a href="http://www.national-geographic.pl/kalendarium/pokaz/festiwal-podroznicy/">http://www.national-geographic.pl/kalendarium/pokaz/festiwal-podroznicy/</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://xpedia.pl/2012/05/festiwal-podroznicy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poland Trek &#8211; wyprawa od Tatr do Bałtyku</title>
		<link>http://xpedia.pl/2012/04/poland-trek-wyprawa-od-tatr-do-baltyku/</link>
		<comments>http://xpedia.pl/2012/04/poland-trek-wyprawa-od-tatr-do-baltyku/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Apr 2012 07:35:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Xpedia Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[wyprawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://xpedia.pl/?p=698</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;W maju tego roku brytyjska fotograficzka i&#160;kamerzystka Natalie Hill zmierzy się z&#160;największym wyzwaniem w&#160;swojej dotychczasowej karierze. Porzuci komfort pracy w&#160;studio, aby dokumentować wyprawę belgijskiego podróżnika i&#160;poszukiwacza przygód &#8211; Louis-Philippe&#8217;a Loncke &#8211; podczas jego porywającej przeprawy przez Tatry i&#160;dziką rzekę Wisłę na całej jej długości. Ekspedycja potrwa 4-5 tygodni. To pierwsza taka wyprawa w&#160;historii i&#160;nie obędzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;W maju tego roku brytyjska fotograficzka i&nbsp;kamerzystka Natalie Hill zmierzy się z&nbsp;największym wyzwaniem w&nbsp;swojej dotychczasowej karierze. Porzuci komfort pracy w&nbsp;studio, aby dokumentować wyprawę belgijskiego podróżnika i&nbsp;poszukiwacza przygód &#8211; Louis-Philippe&#8217;a Loncke &#8211; podczas jego porywającej przeprawy przez Tatry i&nbsp;dziką rzekę Wisłę na całej jej długości. Ekspedycja potrwa 4-5 tygodni.<span id="more-698"></span></p>
<p><a href="http://xpedia.pl/files/2012/05/PolandTrek_Webvistula.jpg"><img class="alignleft  wp-image-699" title="PolandTrek_Webvistula" src="http://xpedia.pl/files/2012/05/PolandTrek_Webvistula.jpg" alt="" width="644" height="258" /></a></p>
<p>To pierwsza taka wyprawa w&nbsp;historii i&nbsp;nie obędzie się bez przygód. Trasa to ponad 700 mil. Louis-Philippe będzie radził sobie zupełnie sam i&nbsp;bez wsparcia na drodze od najwyższego szczytu polskich gór po poziom morza. Natalie zmierzy się z&nbsp;nieprzewidywalną pogodą, zdradliwym terenem, no i&nbsp;dźwiganiem całego sprzętu oraz koordynacją pracy ekipy filmowej, aby udokumentować każdy krok Louis-Philippe&#8217;a.&#8221;</p>
<p>źródło: <a href="http://www.polandtrek.com/">http://www.polandtrek.com/</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://xpedia.pl/2012/04/poland-trek-wyprawa-od-tatr-do-baltyku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>HARPAGAN 2012&#8242;</title>
		<link>http://xpedia.pl/2012/04/696/</link>
		<comments>http://xpedia.pl/2012/04/696/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Apr 2012 07:12:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Xpedia Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[biegi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://xpedia.pl/?p=696</guid>
		<description><![CDATA[Jedna z&#160;najbardziej ekstremalnych imprez w&#160;naszym kraju &#8211; HARPAGAN 2012&#8242; odbędzie się po raz kolejny w&#160;ten weekend &#8211; 20-22 kwietnia w&#160;Czarnej Wodzie. HARPAGAN jest rajdem na orientację. Oznacza to, że każdy startujący dostaje do ręki mapę z&#160;zaznaczonymi na niej punktami kontrolnymi. HARPAGAN nie jest imprezą wyłącznie wytrzymałościową przebiegającą po trasie wyznaczonej tasiemkami, tu drogę pomiędzy poszczególnymi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jedna z&nbsp;najbardziej ekstremalnych imprez w&nbsp;naszym kraju &#8211; HARPAGAN 2012&#8242; odbędzie się po raz kolejny w&nbsp;ten weekend &#8211; 20-22 kwietnia w&nbsp;Czarnej Wodzie.</p>
<p><img class="alignleft size-full wp-image-697" title="8052" src="http://xpedia.pl/files/2012/04/8052.jpg" alt="" width="171" height="180" /></p>
<p>HARPAGAN jest rajdem na orientację. Oznacza to, że każdy startujący dostaje do ręki mapę z&nbsp;zaznaczonymi na niej punktami kontrolnymi. HARPAGAN nie jest imprezą wyłącznie wytrzymałościową przebiegającą po trasie wyznaczonej tasiemkami, tu drogę pomiędzy poszczególnymi punktami kontrolnymi każdy ustala sobie sam. Biegnie ona pięknymi, dzikimi zakątkami, z&nbsp;dala od ruchliwych szos czy zatłoczonych miast. Trasa najkrótsza jest prawie zawsze najtrudniejsza. Zadaniem uczestnika jest odnaleźć w&nbsp;regulaminowym czasie punkty kontrolne zlokalizowane w&nbsp;terenie na których znajduje się obsługa rajdu. Z trasy można zejść praktycznie w&nbsp;dowolnym momencie i&nbsp;miejscu oddając kartę startową sędziemu lub innemu uczestnikowi, który dostarczy ją do bazy. Jest to jednak równoznaczne z&nbsp;wycofaniem się z&nbsp;Rajdu. Jak zatem widać chęć uczestnictwa w&nbsp;HARPAGANIE nie oznacza konieczności przebycia całej trasy.</p>
<p><span id="more-696"></span>Generalnym celem Rajdu jest pokonanie przez uczestnika jednej z&nbsp;5-ciu tras:</p>
<ul>
<li>100 km pieszo w&nbsp;czasie nie dłuższym niż 24 godziny na trasie TP100,</li>
<li>50 km pieszo w&nbsp;czasie nie dłuższym niż 12 godziny na trasie TP50,</li>
<li>100 km rowerem w&nbsp;czasie nie dłuższym niż 8 godzin na trasie TR100,</li>
<li>200 km rowerem w&nbsp;czasie nie dłuższym niż 12 godzin na trasie TR200,</li>
<li>50 km pieszo i&nbsp;100 km rowerem w&nbsp;czasie nie dłuższym niż 18 godzin na trasie mieszanej (TM).</li>
</ul>
<div>
<p>Uczestnicy, którzy ukończą jedną z&nbsp;tras TP100, TR200 lub TM zdobywając wszystkie punkty w&nbsp;regulaminowym czasie otrzymują Certyfikat HARPAGANA.</p>
<p>Najważniejsza jest jednak chęć pokonania własnych słabości i&nbsp;sprawdzenie granicy swojej wytrzymałości. Na <strong>HARPAGANIE</strong> nie ma przegranych. Liczy się satysfakcja z&nbsp;pokonanego odcinka i&nbsp;zapał do poprawienia swojego wyniku w&nbsp;kolejnej edycji. Zwycięzcami imprezy są wszyscy, którzy odważyli się wystartować i&nbsp;nie jest istotne jaki dystans pokonali.</p>
<p><strong>HARPAGAN</strong> to impreza z&nbsp;niemal 20 letnią tradycją! Po raz pierwszy zorganizowany został w&nbsp;1989 roku na trasie z&nbsp;Gdańska do Kościerzyny i&nbsp;wzięło w&nbsp;nim udział 5 osób, a&nbsp;wpisowe wynosiło symboliczną złotówkę. Pierwsze edycje HARPAGANA organizowane były dla własnej przyjemności i&nbsp;skupiały zaledwie kilka, kilkanaście osób, pasjonatów wędrówek po Kaszubach, które spotykały się gdzieś na jakiejś stacji kolejowej i&nbsp;razem z&nbsp;organizatorami szły na trasę do innej miejscowości.</p>
<p>&nbsp;</p>
</div>
<p><a href="http://www.harpagan.pl">więcej informacji o&nbsp;tegorocznym HARPAGANIE</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://xpedia.pl/2012/04/696/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bieg górski TRANSVULCANIA 2012 – przygotowania</title>
		<link>http://xpedia.pl/2012/04/bieg-gorski-transvulcania-2012-przygotowania/</link>
		<comments>http://xpedia.pl/2012/04/bieg-gorski-transvulcania-2012-przygotowania/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Apr 2012 12:33:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Xpedia Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[biegi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://xpedia.pl/?p=693</guid>
		<description><![CDATA[Jeden z&#160;ciekawszych biegów górskich w&#160;Europie - TRANSVULCANIA cieszy się w&#160;tym roku ogromną popularnością. Zaliczany do jednych z&#160;najtrudniejszych (z uwagi na położenie &#8211; La Palma) zawodów z&#160;cyklu Adventure Racing to do pokonania 83 km trasa w&#160;upale i&#160;wulkanicznym pyle.  W tym roku do przygotowań stanęła polska zawodniczka z DYNAFIT TRAILteam Kasia Zając. Przypomnijmy: TRANSVULCANIA to 83-kilometrowy bieg górski (suma podbiegów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://xpedia.pl/files/2012/04/Transvulcania_2012.jpg"><img class="alignleft  wp-image-694" title="Transvulcania_2012" src="http://xpedia.pl/files/2012/04/Transvulcania_2012.jpg" alt="" width="183" height="68" /></a>Jeden z&nbsp;ciekawszych biegów górskich w&nbsp;Europie - TRANSVULCANIA cieszy się w&nbsp;tym roku ogromną popularnością. Zaliczany do jednych z&nbsp;najtrudniejszych (z uwagi na położenie &#8211; La Palma) zawodów z&nbsp;cyklu Adventure Racing to do pokonania 83 km trasa w&nbsp;upale i&nbsp;wulkanicznym pyle. <span id="more-693"></span></p>
<p>W tym roku do przygotowań stanęła polska zawodniczka z DYNAFIT TRAILteam Kasia Zając. Przypomnijmy: TRANSVULCANIA to 83-kilometrowy bieg górski (suma podbiegów to 4415 metrów) na La Palmie, jednej z&nbsp;Wysp Kanaryjskich. Na liście startowej właściwie wszyscy najlepsi biegacze trailowi.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><iframe width="591" height="332" src="http://www.youtube.com/embed/LLeYJF8ePYc?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Źródło: <a href="http://trailteam.pl/blog/2012/04/transvulcania-2012-przygotowan-czesc-pierwsza/">http://trailteam.pl/blog/2012/04/transvulcania-2012-przygotowan-czesc-pierwsza/</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://xpedia.pl/2012/04/bieg-gorski-transvulcania-2012-przygotowania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z cylku &#8222;Kartki z&#160;podróży&#8221;: Indie od kuchni</title>
		<link>http://xpedia.pl/2012/04/z-cylku-kartki-z-podrozy-indie-od-kuchni/</link>
		<comments>http://xpedia.pl/2012/04/z-cylku-kartki-z-podrozy-indie-od-kuchni/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Apr 2012 09:05:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Xpedia Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[wyprawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://xpedia.pl/?p=691</guid>
		<description><![CDATA[Bogactwo smaków kuchni indyjskiej poznałam jeszcze w&#160;Danii, dzięki znajomym z&#160;Indii, którzy tu mieszkają. Oni zwykli mawiać, że kuchnia europejska jest pozbawiona smaku i&#160;z tęsknoty za&#160;domowymi potrawami brali się za&#160;gotowanie. Miałam też okazję skosztować indyjskiej kuchni w&#160;hinduskich restauracjach, ale zarówno na Nowej Zelandii, jak i&#160;tu, w&#160;Europie, potrawy te nie dorównywały jakości dań serwowanych w&#160;Indiach. Oczywisty jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Bogactwo smaków kuchni indyjskiej poznałam jeszcze w&nbsp;Danii, dzięki znajomym z&nbsp;Indii, którzy tu mieszkają. Oni zwykli mawiać, że kuchnia europejska jest pozbawiona smaku i&nbsp;z tęsknoty za&nbsp;domowymi potrawami brali się za&nbsp;gotowanie. Miałam też okazję skosztować indyjskiej kuchni w&nbsp;hinduskich restauracjach, ale zarówno na Nowej Zelandii, jak i&nbsp;tu, w&nbsp;Europie, potrawy te nie dorównywały jakości dań serwowanych w&nbsp;Indiach.<a href="http://xpedia.pl/files/2012/04/MG_4902_LR.jpg"><img class=" wp-image-692 aligncenter" title="_MG_4902_LR" src="http://xpedia.pl/files/2012/04/MG_4902_LR.jpg" alt="" width="448" height="336" /></a></p>
<p><span id="more-691"></span></p>
<p>Oczywisty jest fakt, że Indie to kraj ogromny i&nbsp;zróżnicowany etnicznie, a&nbsp;także kulturowo, dlatego tradycje kulinarne są także zróżnicowane. W tym poście postaram się brzybliżyć kuchnię z&nbsp;regionu północno-zachodniego.</p>
<p>Pierwsze cztery dni naszego pobytu w&nbsp;Indiach spędziliśmy w&nbsp;wiosce położonej ok. 150 km na wschód od New Delhi &#8211; w&nbsp;rodzinnym domu naszego znajomego, który zaprosił nas na swój ślub. Rodzina Yasha jest tradycyjna pod każdym względem, dlatego w&nbsp;domu naszego przyjaciela nie jada się mięsa ani jaj, ani żadnej potrawy zawierającej składniki, które wymagałyby uśmiercenia zwierzęcia. Białko jest dostarczane organizmowi w&nbsp;postaci warzyw strączkowych i&nbsp;produktów mlecznych. Ciecierzyca i&nbsp;soczewica to podstawy tworzące prostą, smaczną i&nbsp;zdrową kuchnię. Węglowodanów dostarcza ryż oraz placuszki z&nbsp;mąki i&nbsp;wody &#8211; roti albo paratha. Roti są płaskie jak naleśniki, ale troszkę mniejsze. Nagarnia się nimi ryż i&nbsp;sosy, zatem zastępują one sztućce &#8211; w&nbsp;Indiach jada się rękami i&nbsp;nie jest to wcale takie łatwe dla kogoś, kto całe życie posługuje się nożem i&nbsp;widelcem. W restauracjach jako dodatek do potraw z&nbsp;ryżem podaje się też naan &#8211; to gruby, wydłużony płaski chlebek, który dobrze smakuje z&nbsp;rostopionym masłem i&nbsp;czosnkiem. Naan jest na tyle sycący, że na mniejszy apetyt może służyć jako potrawa sama w&nbsp;sobie.</p>
<p><strong>Zobacz więcej: <a href="http://www.kartki-z-podrozy.kocewiak.eu/2012/01/indie-od-kuchni.html">http://www.kartki-z-podrozy.kocewiak.eu</a></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://xpedia.pl/2012/04/z-cylku-kartki-z-podrozy-indie-od-kuchni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie Wyprawy FINNMARKSLOPET (2012-03-21)</title>
		<link>http://xpedia.pl/2012/03/podsumowanie-wyprawy-finnmarkslopet-2012-03-21/</link>
		<comments>http://xpedia.pl/2012/03/podsumowanie-wyprawy-finnmarkslopet-2012-03-21/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Mar 2012 12:17:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Xpedia Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[wyprawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://xpedia.pl/?p=685</guid>
		<description><![CDATA[Termin wyprawy: 2.03.-19.03.2012 Teren wyprawy: Finnmark, Norwegia, rejon miast: Alta, Karasjok, Kirkenes. Uczestnicy: Dariusz Morsztyn Biegnący Wilk, Piotr Bagiński, Agnieszka Bagińska, Dariusz Szajdek. Partnerzy wyprawy: Miasto Olsztyn, Fjall Raven (legendarna, szwedzka firma sprzętu turystycznego), Polska Żegluga Bałtycka &#8211; Polferries, Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego, Biofactor , Pizzeria-Galeria Rozmarino w&#160;Suwałkach, Silkbody (producent naturalnej aktywnej bielizny), Rotary Klub [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://xpedia.pl/files/2012/03/DSC0621.jpeg"><img class="alignleft  wp-image-687" style="margin: 10px;" title="_DSC0621" src="http://xpedia.pl/files/2012/03/DSC0621.jpeg" alt="" width="287" height="433" /></a>Termin wyprawy: 2.03.-19.03.2012</p>
<p>Teren wyprawy: Finnmark, Norwegia, rejon miast: Alta, Karasjok, Kirkenes.</p>
<p>Uczestnicy: Dariusz Morsztyn Biegnący Wilk, Piotr Bagiński, Agnieszka Bagińska, Dariusz Szajdek.</p>
<p>Partnerzy wyprawy: Miasto Olsztyn, Fjall Raven (legendarna, szwedzka firma sprzętu turystycznego), Polska Żegluga Bałtycka &#8211; Polferries, Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego, Biofactor , Pizzeria-Galeria Rozmarino w&nbsp;Suwałkach, Silkbody (producent naturalnej aktywnej bielizny), Rotary Klub Olsztyn, Polana (dystrybutor marki Silva na Polskę), Nord Ost, Marabut (producent namiotów wyprawowych).</p>
<p>Partnerzy medialni wyprawy: TVP Olsztyn, Gazeta Olsztyńska, Radio Olsztyn, suwalszczyzna.net, Zew północy, Wegetariański Świat, skauting.pl, powersport.pl, Obieżyświat, trail.pl, polonia.wp.pl</p>
<p>Cel wyprawy: start Dariusza Morsztyna, jako pierwszego Polaka w&nbsp;1000-kilometrowej trasie długodystansowego wyścigu psich zaprzęgów Finnmarkslopet.</p>
<p>GŁÓWNA IDEA: start w&nbsp;wyścigu zaprzęgu trenowanego metodami naturalnymi.<span id="more-685"></span></p>
<p>Wyścig Finnmarkslopet.</p>
<p>Po raz kolejny udowodniono, że jest to „kultowy”, zaliczany do 3 najtrudniejszych wyścigów długodystansowych świata. Bije wszystkie możliwe rekordy popularności – zarówno wśród startujących maszerów, jak też publiczności. W roku bieżącym w&nbsp;ciągu około 7dni trwania wyścigu na stronę główną zanotowano ponad 100 milionów wejść!</p>
<p>Ze względu na swoje położenie (najbardziej na północ lokalizowany wyścig psów zaprzęgowych świata) jest też bardzo trudnym i&nbsp;zupełnie nieprzewidywalnym, co postrzegane jest jako duże utrudnienie dla startujących, a&nbsp;jednocześnie jeszcze bardziej rośnie zainteresowanie maszerów startem w&nbsp;tym elitarnym zmaganiu. W świecie maszerskim ukończenie wyścigu jest uznawane jako nobilitacja, a&nbsp;najlepsi zawodnicy są traktowani jako „żywe legendy”. Wielu maszerów przeprowadza się do Norwegii tylko po to aby móc lepiej przygotowywać się do startu w&nbsp;wyścigu. Mają nie tylko uznanie wśród osób zajmujących się tym sportem ale także wśród innych osób i&nbsp;mediów. Nobilitujące jest także bycie sponsorem, partnerem lub wolontariuszem Finnmarkslopet.</p>
<p>Tegoroczny wyścig był wyjątkowo trudnym sprawdzianem dla maszerów. Wysoka temperatura połączona z&nbsp;burzami śnieżnymi (szczególnie na wschodnich trasy 1000-kilometrowej) i&nbsp;głębokim śniegiem stała się przyczyną dużej ilości zagubień zawodników, wydłużyła znacznie czasy przejazdów, a&nbsp;przede wszystkim spowodowała rekordową liczbę zawodników, którzy wycofali się z&nbsp;wyścigu. Na około 70 załóg, które zgłosiły się do startu ostatecznie wystartowało 52 maszerów, z&nbsp;czego tylko 24 dotarło do mety. Wielu maszerów, którzy startowali także w&nbsp;wyścigach kanadyjskich i&nbsp;alaskańskich (Yukon Quest i&nbsp;Iditarod) stwierdzało, że choć na Finnmarkslopet trasy są krótsze, to zdecydowanie trudniejsze. Wycofało się z&nbsp;wyścigu także bardzo wielu doświadczonych maszerów, którzy uczestniczyli w&nbsp;Finnmarkslopet już wielokrotnie. Na trasie 1000-kilometrowej zwyciężyła już po raz drugi maszerka norweska – Inger-Marie Haland. Ze względu na trudne warunki jej wynik był o&nbsp;jeden dzień dłuższy niż zazwyczaj. Do mety dojechali maszerzy z&nbsp;największym doświadczeniem w&nbsp;pokonywaniu właśnie tak trudnych tras (głównie Norwegowie zamieszkali i&nbsp;trenujący w&nbsp;rejonach podobnych do tras wyścigu).</p>
<p>Wyścig jest też fenomenem organizacyjnym. Realizowany jest przy pomocy kilkuset wolontariuszy, którzy pracę przy przedsięwzięciu traktują jako bardzo pożyteczną i&nbsp;ciekawą. Jest wiele osób, którzy w&nbsp;tym celu przyjeżdżają z&nbsp;zagranicy. Organizacja przedsięwzięcia, mimo, że odbywa się na bardzo rozległym terenie (porównywalnym z&nbsp;powierzchnią Polski) i&nbsp;w długim czasie jest perfekcyjna. Dopracowane są wszystkie, nawet najmniejsze szczegóły.</p>
<p>Trasy wyścigu są niezwykle ciekawe pod względem krajobrazowym. Głównie jest to rejon górzysty i&nbsp;tundrowy. Obszar ten zamieszkały jest przez Samów hodujących renifery. Punkty kontrolne wyścigu zlokalizowane są w&nbsp;małych osadach, a&nbsp;nawet miasteczkach (Kirkenes, Karasjok). Doskonale zorganizowane są punkty kontrolne w&nbsp;centrach miast, choć wydawałoby się to nie możliwe ze&nbsp;względu na charakter pracy psich zaprzęgów.</p>
<p>Maszerzy na trasie mogli oglądać niezwykłe zjawiska związane z&nbsp;położeniem wyścigu – takie jak zorza polarna czy ogromne stada reniferów.</p>
<p>W tym roku wyścigowi towarzyszyły też organizowane przedsięwzięcia o&nbsp;charakterze kulturalnym, takie jak: Festiwal Zorzy Polarnej w&nbsp;Alcie, koncerty muzyczne w&nbsp;miastach wyścigu.</p>
<p>Bardzo ważnym elementem Finnmarkslopet jest niezwykła atmosfera budowana przez organizatorów przedsięwzięcia. Bardzo dobre traktowanie wszystkich zawodników, bez względu na zajmowane przez nich miejsca. Np. każdy zawodnik przyjeżdżający na metę jest witany przez organizatorów. Daje się wyraźnie odczuć pozytywne nastawienie mieszkańców regionu do uczestników wyścigu. Wszędzie można spotkać tego dowody (pozdrowienia na trasach, udziały szkół, pozytywne nastawienie wolontariuszy, itd.). Zawsze można liczyć na pomoc. Taka atmosfera tym bardziej zachęca do udziału w&nbsp;przedsięwzięciu i&nbsp;wyraźnie udziela się startującym zawodnikom i&nbsp;ich ekipom.</p>
<p>Start w&nbsp;Finnmarkslopet jest przedsięwzięciem o&nbsp;bardzo wysokiej skali trudności.</p>
<p>START POLAKA W WYŚCIGU</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://xpedia.pl/files/2012/03/DSC0590.jpeg"><img class="wp-image-689 aligncenter" title="_DSC0590" src="http://xpedia.pl/files/2012/03/DSC0590.jpeg" alt="" width="618" height="410" /></a>Dariusz Morsztyn jest jedynym maszerem z&nbsp;Polski biorącym udział w&nbsp;Finnmarkslopet. W roku bieżącym był to już 3 jego start (2008 – pierwszy start na dystansie 500 km, 2009- ukończenie tego dystansu, a&nbsp;w 2012 pierwszy start na trasie 1000-kilometrowej). Start w&nbsp;Finnmarkslopet wymaga wieloletnich i&nbsp;systematycznych przygotowań, poniesienia bardzo dużych kosztów i&nbsp;praktycznie podporządkowania życia prywatnego i&nbsp;zawodowego temu przedsięwzięciu &#8211; dlatego właśnie jest to takie trudne.</p>
<p>W roku bieżącym Biegnący Wilk startował na zupełnie nowym, młodym zaprzęgu długodystansowych psów rasy alaskan husky. Zaprzęg mimo bardzo trudnych warunków do treningu w&nbsp;Polsce &#8211; na Mazurach (długi okres wysokich temperatur i&nbsp;tylko 3 tygodnie dobrych warunków śniegowych) był przygotowany do pokonania w&nbsp;czasie około 7-8 dni trasy wyścigu. Doskonale, jak na swój wiek sprawdziły się liderki zaprzęgu – Liina i&nbsp;Asajuk. Niestety panujące warunki na trasie okazały się o&nbsp;wiele trudniejsze od przewidywanych. Pokonywanie tras w&nbsp;głębokim śniegu, podczas burz śnieżnych wymaga wydatkowania o&nbsp;wiele większej ilości energii i&nbsp;specjalnie wytrenowanych zdolności u&nbsp;zwierząt (m.in. odnajdywanie szlaku pod śniegiem). Ze względu na dobrostan zwierząt Dariusz Morsztyn, po przebyciu w&nbsp;ciągu 3 dni połowy trasy (500 kilometrów) postanowił wycofać się z&nbsp;wyścigu aby nie narażać zwierząt na niebezpieczeństwo.</p>
<p>Rozwój wypadków pokazał (wycofanie się dużej ilości zawodników, zagubienia na trasie, wypadek samolotu w&nbsp;rejonie tras), że została podjęta właściwa decyzja – praktycznie jedyna możliwa w&nbsp;takiej sytuacji.</p>
<p>Mimo tego, że udział w&nbsp;wyścigu nie zakończył się jego ukończeniem jest to sukces, pokazujący, że także polski zaprzęg może startować w&nbsp;takim przedsięwzięciu. Czasy uzyskane przez Dariusza Morsztyna nie odstają od innych zawodników. Różnice jedynie widać w&nbsp;długości stosowanych odpoczynków na punktach kontrolnych. Maszer przyjął taktykę jazdy bardzo asekuracyjnej i&nbsp;ostrożnej, której celem było nie osiąganie rezultatów, a&nbsp;w ogóle ukończenie dystansu. Analiza końcowa wskazywała, że gdyby nie było problemów z&nbsp;trudnymi warunkami pogodowymi zaprzęg miał duże szanse ukończenia trasy. Start w&nbsp;wyścigu jest kolosalnym, nowym doświadczeniem mającym wpływ na dalsze plany polskiego maszera. Jest to też doskonały trening dla psów, które z&nbsp;takimi warunkami spotkały się po raz pierwszy. Pozwoli to w&nbsp;przyszłości uniknąć wielu błędów i&nbsp;lepiej przygotować się do kolejnego startu. Biegnący Wilk dysponuje bardzo dobrym zaprzęgiem, który w&nbsp;przyszłości daje bardzo duże szanse uzyskiwania dobrych wyników na trasach długodystansowych.</p>
<p>Dariusz Morsztyn nie tylko zajmuje się psami zaprzęgowymi. Jest od 30 już lat znanym działaczem ekologicznym i&nbsp;wychowawczym, twórcą i&nbsp;liderem jednej z&nbsp;najstarszych organizacji ekologicznych w&nbsp;Polsce (Harcerski Ruch Ochrony Środowiska im. św. Franciszka z&nbsp;Asyżu), prowadzi szereg inicjatyw ekologicznych m.in. kampanię Dzikie Mazury (ratującą północno-wschodnią część Mazur). Prowadzi badania naukowe zakończone tworzeniem obiektów muzealnych (m.in. tworzy: Muzeum Marii Rodziewiczówny, historii polskiego ruchu puszczańskiego, muzeum regionalne). Od wielu lat jest propagatorem zdrowego stylu życia, morsem, nie używa leków chemicznych wraz z&nbsp;całą rodziną jest wegetarianinem. Zajmuje się prawami zwierząt, m.in. od kilkunastu lat charytatywnie prowadzi rodzinne schronisko dla zwierząt (konie, psy, koty). Jest prowadzącym programy telewizyjne (aktualnie można go obejrzeć w&nbsp;cyklu pt. „Załoga EKO” – TVP Polonia). Wraz z&nbsp;rodziną stworzył i&nbsp;mieszka w&nbsp;niezwykłym miejscu – Republice Ściborskiej. (www.biegnacy-wilk.pl, www.hros.pl).</p>
<p>Biegnący Wilk stosuje naturalne metody treningu i&nbsp;życia zwierząt. Jego psy są trzymane w&nbsp;stadach na dużych wybiegach. Rozpoczyna trenowanie psów po ukończeniu przez nie minimum 1 roku. Psy żyją u&nbsp;niego do późnej starości, zmarłe traktowane są z&nbsp;pełną godnością. Nie wspomaga treningu farmakologią, nie stosuje jakichkolwiek środków dopingowych, żywi je w&nbsp;sposób naturalny. Stosuje taki trening aby uprawianie tej dyscypliny było przyjemnością i&nbsp;ciągłą przygodą. Szczenięta sprzedaje bardzo rzadko, tylko po bardzo wnikliwej analizie kandydata.</p>
<p>MEDIA O WYPRAWIE</p>
<p>Wyprawa była cały czas relacjonowana na kilkunastu stronach internetowych, a&nbsp;za ich pomocą trafiła na wolny „rynek medialny”, co spowodowało upowszechnienie wyprawy i&nbsp;fakt, że jest ona prezentowana na bardzo wielu stronach internetowych. Rzeczą podstawową jest fakt, że budzi ona zdecydowanie pozytywne reakcje czytelników o&nbsp;czym świadczą bardzo liczne opinie i&nbsp;wysoce pozytywny stosunek opinii wyrażanych w&nbsp;postaci komentarzy do newsów.</p>
<p>W relacjonowaniu wyprawy wyróżniamy 3 okresy: przed wyprawy (materiały promocyjne), newsy z&nbsp;wyprawy, artykuły i&nbsp;spotkania w&nbsp;mediach po powrocie.</p>
<p>Doświadczenia organizatorów Finnmarkslopet oraz polskie zdobyte w&nbsp;trakcie 3 wypraw na ten wyścig dowodzą o&nbsp;bardzo dużej skali zainteresowania zarówno ze&nbsp;strony mediów, jak też bezpośrednich odbiorców w&nbsp;Polsce. Z każdym rokiem zainteresowanie to wzrasta.</p>
<p>PLANOWANE DZIAŁANIA PO ZAKOŃCZENIU WYPRAWY.</p>
<p>Otwarcie wystawy fotograficznej i&nbsp;prezentacja jej w&nbsp;wielu miejscach w&nbsp;Polsce.</p>
<p>Odbycie spotkań autorskich. Pisanie artykułów do gazet nie biorących udziału w&nbsp;wyprawie.</p>
<p>Stała ekspozycja w&nbsp;Republice Ściborskiej.</p>
<p>Planowany, minimalny okres promocyjny po wyprawie – 1 rok.</p>
<p>NAJWIĘKSZE OSIĄGNIĘCIA ZWIĄZANE ZE STARTEM W WYŚCIGU.</p>
<p>Przygotowanie do startu pierwszego, polskiego zaprzęgu na trasę 1000-kilometrową wyścigu Finnmarkslopet.</p>
<p>Zyskanie bardzo dużego, nowego doświadczenia, niezbędnego w&nbsp;dalszych planach udziału w&nbsp;wyścigach długodystansowych.</p>
<p>Dzięki wsparciu partnerów wyprawy polska ekipa nie ustępowała w&nbsp;niczym, pod względem sprzętu i&nbsp;wyposażeniu innym ekipom startującym w&nbsp;wyścigu.</p>
<p>Przetestowanie licznego sprzętu i&nbsp;ubiorów pod kątem użycia w&nbsp;wyścigu.</p>
<p>Bardzo liczne pozytywne emocje i&nbsp;opinie kibiców wspierających wyjazd Dariusza Morsztyna na wyścig.</p>
<p>Budowanie pozytywnego wizerunku Polski, Mazur i&nbsp;Warmii w&nbsp;Skandynawii, jak również zainteresowania Polaków Skandynawią, Norwegią i&nbsp;wyścigiem Finnmarkslopet.</p>
<p>Budowanie zainteresowania Finnmarkslopet wśród polskich maszerów.</p>
<p>NAJWIĘKSZE TRUDNOŚCI.</p>
<p>Zdobycie środków finansowych na organizację przygotowań i&nbsp;wyprawę.</p>
<p>Wytrenowanie w&nbsp;warunkach polskich zaprzęgu do startu w&nbsp;długodystansowych wyścigach.</p>
<p>Zdobycie wiedzy i&nbsp;praktyki pozwalającej na lepsze przygotowanie do startu w&nbsp;wyścigu, bez możliwości stałego korzystania z&nbsp;wiedzy doświadczonych maszerów długodystansowych.</p>
<p><strong>PODZIĘKOWANIA.</strong></p>
<p>Dariusz Morsztyn dziękuje wszystkim Uczestnikom i&nbsp;Partnerom wyprawy za&nbsp;wkład i&nbsp;pomoc w&nbsp;jej organizację.</p>
<p>Szczególne podziękowanie adresowane są do Miasta Olsztyn – Głównego Partnera Wyprawy oraz Piotra Bagińskiego – uczestnika i&nbsp;„dobrego ducha” wyprawy.</p>
<p><a href="http://xpedia.pl/files/2012/03/WYPOSAŻENIE-WYPRAWY-wybór-.pdf">WYPOSAŻENIE WYPRAWY (wybór)</a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://xpedia.pl/2012/03/podsumowanie-wyprawy-finnmarkslopet-2012-03-21/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Boliwia praktycznie od Emi</title>
		<link>http://xpedia.pl/2012/03/boliwia-praktycznie-od-emi/</link>
		<comments>http://xpedia.pl/2012/03/boliwia-praktycznie-od-emi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Mar 2012 12:02:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Xpedia Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[wyprawy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://xpedia.pl/?p=682</guid>
		<description><![CDATA[Podczas podróży dookoła Świata grupa Ourownadventure odwiedziłą Boliwię. Kilka rad i&#160;wskazówek gdzie jechać i&#160;co zobaczyć..! Waluta: Bolivianos: 6.8 B=1US; Podczas 29 dni pobytu wydawalam okolo 19 $US na dzien wliczajac trzydniowa wycieczke z&#160;San Pedro de Atacama do Uyuni (70 tys CLP) Jezyk: hiszpanski; angielski: tylko w&#160;niektorych agencjach turystycznych ale lepiej niz w&#160;Argentynie Internet: jest dosc [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas podróży dookoła Świata grupa Ourownadventure odwiedziłą Boliwię. Kilka rad i&nbsp;wskazówek gdzie jechać i&nbsp;co zobaczyć..!</p>
<p><span id="more-682"></span></p>
<p><strong>Waluta:</strong> Bolivianos: 6.8 B=1US;</p>
<p>Podczas 29 dni pobytu wydawalam okolo 19 $US na dzien wliczajac trzydniowa wycieczke z&nbsp;San Pedro de Atacama do Uyuni (70 tys CLP)</p>
<p><strong>Jezyk:</strong> hiszpanski; angielski: tylko w&nbsp;niektorych agencjach turystycznych ale lepiej niz w&nbsp;Argentynie</p>
<p><strong>Internet:</strong> jest dosc kiepski ale dziala i&nbsp;jest prawie wszedzie: 2-4B/godzine; Wifi jest rzadko i&nbsp;dziala jeszcze gozej</p>
<p><strong>Bankomaty</strong> sa dostepne w&nbsp;wiekszych miastach bez problemu; nie widzialam w&nbsp;Copacabanie. W wiekszosci nie pobieraja dodatkowych oplat. Maksymalnie wyplacic mozna w&nbsp;zaleznosci od bankomatu 800 B (Tupiza) do 2000B i&nbsp;moze wiecej.</p>
<p>Wszedzie mozna wymienic dolary, peso argentynskie lub chilijskie i&nbsp;sole.</p>
<p><strong>Pralnie:</strong> od 8-13B/kilo</p>
<p><strong>Wyzywienie:</strong> woda duza od 3,5-6 B (najdrozej Titicaca, Coroico); dwa avokado: 4-5 Bol; bulka ok 0,5 B; ciastka duze 3,5 Bol; hamburger od 3,5 Bol;caly obiad 10 Bol; samo drugie od 8 B; zupa od 3B</p>
<p>Kraj uwazam za&nbsp;bezpieczny i&nbsp;przyjazny ale jak zawsze lepiej miec sie na bacznosci.</p>
<p><strong>Glowny Transport:</strong></p>
<p>Polaczenia autokarowe w&nbsp;Boliwii sa bardzo dobre, znaczy sa i&nbsp;jezdza i&nbsp;mozna sie wszedzie dostac ale standard jest duzo nizszy niz w&nbsp;Argentynie. Za to bilety na wiekszosc przejazdow mozna kupic zaraz przed odjazdem w&nbsp;agencjach na dworcu i&nbsp;nie wczesniej niz jeden dzien przed.Kazdy dworzec ma podatek wyjazdowy od 1-2,5Bol</p>
<p>Uyuni-Tupiza: 60 B; 6a.m. lub 8p.m. 7h ale w&nbsp;porze deszczowej: 9h; sa pociagi o&nbsp;bardzo skomplikowanych godzinach bo kazdego dnia tygodnia o&nbsp;innej. Ceny od 25 B; nie jezdzily w&nbsp;porze deszczowej podczas naszego pobytu.</p>
<p>Tupiza-Potosi: 40B; Okolo 3-4 w&nbsp;ciagu dnia. Ostatni o&nbsp;21 Bilet mozna zakupic w&nbsp;ostatniej chwili i&nbsp;nie wczesniej niz dzien przed</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Potosi-Sucre: 15B; weekend 17B; ok3H; wiele odjazdow w&nbsp;ciagu dnia; wystarczy przyjsc na dworzec i&nbsp;autobus znajdzie sie w&nbsp;ciagu pol godziny.</p>
<p>Sucre-La Paz: 70B (semi cama); 120B (cama) 17:15; ok 12 godzin;</p>
<p>La Paz-Copacabana: 1)autokar turystyczny z&nbsp;odbiorem z&nbsp;hotelu: 30 B; 8:30 jedzie okolo 3 godz. 2)busiki z&nbsp;okolicy cementerio ok 15 B; jedzie jak sie zapelni; plus 1,50B za&nbsp;prom</p>
<p>Copacabana-Isla del Sol: 20 B w&nbsp;jedna strone; 30B za&nbsp;powrotny</p>
<p>Copacabana-Puno: turystyczny: 25B; 1:30; 18:00;</p>
<p><img class=" wp-image-683 alignleft" style="margin: 10px;" title="Exif_JPEG_PICTURE" src="http://xpedia.pl/files/2012/03/R9317440.jpg" alt="" width="461" height="346" /></p>
<p><strong>Info szczegolowe:</strong></p>
<p><strong>Uyuni:</strong></p>
<p>noclegi: liczne hostale ok 40Bol;</p>
<p>transport: do Tupizy (i dalej do Vilazon-granica z&nbsp;argentyna): 60 B; 6a.m. lub 8p.m. 7h ale w&nbsp;porze deszczowej: 9h; sa pociagi o&nbsp;bardzo skomplikowanych godzinach bo kazdego dnia tygodnia o&nbsp;innej. Ceny od 25 B; nie jezdzily w&nbsp;porze deszczowej podczas naszego pobytu. polaczenia takze do Potosi i&nbsp;inne.</p>
<p>Jeep tour 3 dni Uyuni i&nbsp;Altiplano: mysmy wzieli z&nbsp;San Pedro de Atacama w&nbsp;Chile (70 tys CLP plus 150 wstep do parku Avaroa), Mozna w&nbsp;sumie wziasc z&nbsp;kazdej czesci Boliwii ale w&nbsp;Uyuni najtaniej ok 700-800 Bol plus te 150 Bol</p>
<p><strong>Tupiza:</strong></p>
<p>jeden bankomat na glownym placu i&nbsp;dziala od ok 9am dopoki starczy kasy a&nbsp;czesto podobno brakuje;</p>
<p>Noclegi: duzy wybor od 25B/os (niezbyt przyjemnie)-zaraz kolo dworca lub 70B/pokoj 2os z&nbsp;lazienka czerwony duzy budynek takze zaraz naprzeciw dworca-polecam</p>
<p>Transport: po miescie i&nbsp;okolicy 1B;</p>
<p>do Potosi od 40B; ok 7h; ponad 4 dziennie ostatni o&nbsp;21. Bilety mozna kupic nie wczesniej niz dzien przed w&nbsp;agencjach na dworcu, sa tez liczne polaczenia do santa cruz; la paz, oruro, uyuni i&nbsp;do granicy z&nbsp;Argentyna. Okolice dworca obfituja w&nbsp;hotele i&nbsp;hostele.</p>
<p>Wyzywienie: central market przy ulicy Floryda; owoce(6 jablek-6 B; 3banany-1.5B), warzywa a&nbsp;na pierwszym pietrze stoiska z&nbsp;jedzonkiem. Duzy talez miecha, ryzu i&nbsp;salatki 10B z&nbsp;zupa 12; sama zupa 5B,duza woda 5B</p>
<p>Konie: 30 B/godzine; sa trasy 3,5,7- godzinne i&nbsp;dwudniowe. Do zakupienia w&nbsp;kazdej agencji.</p>
<p><strong>Potosi</strong></p>
<p>Nocleg: hostel koala: wifi, ogrzewanie, dobre sniadanie. 40 za&nbsp;osobe .ul Junin powyzej placu 10 de Novembre.</p>
<p>Transport: Dworzec jest polozony poza miastem ze&nbsp;sprawnym transportem do centrum. mikrobusy: 1,20B</p>
<p>liczne polaczenia do Sucre 15 B ( bilet mozna kupic w&nbsp;ostatniej chwili) Takze polaczenia do innych miejscowosci -ogolnie mozna sie dostac wszedzie</p>
<p>Wycieczka do kopalni: polecam Agencje Big Deal Tours: ul. Bustillos 1092 http://therealdealtours.blogspot.com/ 100 B. Mozna znalesc i&nbsp;taniej ale wraz z&nbsp;cena spada jakosc uslog i&nbsp;zamiast wspanialych autentycznych wrazen mozna nudzic sie w&nbsp;mini kopalni dla turystow lub w&nbsp;kopalnianym muzeum.</p>
<p>Jedzonko: stoisko na ul Junin przy skrzyzowaniu z&nbsp;Bolivar: wielki kotlet w&nbsp;bulce z&nbsp;warzywami sosami i&nbsp;frytkami: 6B-rewelacja. Market na ul Bolivar</p>
<p><strong>Sucre:</strong></p>
<p>Nocleg: duży wybór hotelików na Ravelo i&nbsp;i San Alberto od 60/2 os. także jedynki za&nbsp;40B Polecamy H. Torrino zaraz przy markecie; Hostele 40B/os lepiej rezerwować: polecamy Wasi Masi i&nbsp;Gringo.</p>
<p>Transport: z&nbsp;dworca głównego do centrum można dojechać mikro za&nbsp;1,50, transport po mieście: 1,50B;</p>
<p>Jedzonko: mercado central: danie główne: od 8B wzwyż, zupy od 4; kawa z&nbsp;mlekiem: 2B; piec bulek od 2B; Budka na placu Olaneta: jajoburger z&nbsp;frytkami:4B; pizza z&nbsp;pieca na ulicy: 8B</p>
<p>Piwo litr w&nbsp;barze od około 22 B</p>
<p>Zakupy: ul. Junin; Market central (głównie spożywcze oraz tanie produkty nivea); Market Negro (odzież i&nbsp;obuwie); olbrzymi market w&nbsp;całej dzielnicy Campesino (wszystko)</p>
<p>Lekcje hiszpańskiego: np Akademia Fox: 30/h przy min 2 os; 40/h jeden na jeden</p>
<p>Wycieczki: trekkingi od 200 B/dobę; rowery od 150/5-7 h. Paralotnia: od 600 B Polecam agencję www.condortrekkers.org na ul Loa. Działa non profit i&nbsp;można w&nbsp;niej odbyć także wolontariat jako pracownik w&nbsp;agencji i&nbsp;pomoc przewodnika..</p>
<p>W okolicy:</p>
<p>Yotala: bus nr 100 z&nbsp;ulicy Loa na pewno na wysokosci numerow 700-900; 3.50 Bol; ok 30 min. Jezdzi co okolo 20 min do 6-7 wieczorem; warto!</p>
<p><strong>Tarabuco:</strong></p>
<p>1)bus turystyczny: 35B bilet do zakupienia w&nbsp;każdej agencji</p>
<p>2)Busik C spod mercado central (1,5B), powiedzieć kierowcy by zatrzymał się przy busach do Tarabuco. Tam trzeba czekać aż bus się zapełni. 8 B; jedzie około 100 minut. Bus z&nbsp;Tarabuco odjeżdża także jak się zapełni.</p>
<p>Chataquila, Inka Trail, Chaunaca i&nbsp;krater Maragua do Potolo (rewelacyjny treking 2-3dni w&nbsp;zaleznosci czy sie zlapie transport czy nie) Taka wycieczka w&nbsp;agencji: około 600 B</p>
<p>Bus do Chataquila: 10B; z&nbsp;parada Ravelo (dojazd mikro i&nbsp;lub F), być najlepiej miedzy 8-9am; Inca trail (10 B)(3h): Z Chataquila do Maragua 4-5 godzin; Nocleg w&nbsp;Maragua: 65B z&nbsp;kolacja, śniadaniem i&nbsp;biletem wstępu na teren krateru; szlak do Potolo 6 godzin (trase znalezc nie latwo) po drodze: ślady dinozaurów: 10 B; nocleg w&nbsp;Potolo: 20B; autobus z&nbsp;Potolo do Sucre: 11Bol miedzy7-8am; taxi Potolo-Sucre: 80B. Bardzo drogie jedzenie na szlaku! W Potolo ceny normalne. Restauracja otwierta do 2:30 i&nbsp;na kolacje: 4B zupa, 8-10 glowne danie.</p>
<p><strong>La Paz</strong></p>
<p>Nocleg: hostel Bacoo: ulica Alto de Alianza 693 (niedaleko dworca głównego)</p>
<p>Transport: dworzec główny (Cochabamba, Oruro, Potosi, Vilazon, Sucre) niedaleko centrum</p>
<p>do Coroico, Rurrenabaque: ul Yanacachi kolo Merc. Villa Fatima</p>
<p>do Copacabana, Titicaca, Tiwanacu, Sorata: ul Tamas katari (kolo cementerio)</p>
<p>do El Alto: mikro z&nbsp;Plaza San Francisko 2B; transport po mieście 1,50 Bol</p>
<p><strong>Coroico</strong></p>
<p>bus do coroico: 15 B; 3godz. z&nbsp;przystanku w&nbsp;okolicy Villa Fatima (LA Paz). Odjeżdża jak się zapełni. Z powrotem z&nbsp;glownego dworca w&nbsp;Coroico także jak się zapełni do godziny 5-6 pm</p>
<p>Coroico-kataraktas (wodospady) 5B w&nbsp;jedna stronę lub dwie godziny spacerem w&nbsp;gorę ulicą Cuenca</p>
<p>Noclegi: duży wybor od 25B wzwyż. Polecamy rodzinny hotelik Cezara z&nbsp;głównego placu w&nbsp;dół ulicą Cuenca i&nbsp;później w&nbsp;prawo nr 5042 (zielona brama, hotel bez nazwy) 35 B/os nr tel: 71274067</p>
<p>Wyżywienie: mnóstwo małych restauracyjek i&nbsp;barów z&nbsp;kurczakami: zestaw obiadowy: 10B, zestaw śniadaniowy: 12B, kurczak z&nbsp;frytkami: 12B</p>
<p><strong>Copacabana i&nbsp;Isla del Sol:</strong></p>
<p>Nie widzialam bankomatu w&nbsp;Copacabanie</p>
<p>Dolary i&nbsp;sole mozna wymienic wszedzie.</p>
<p>Wstep na poludnie wyspy: 5B; wstep na polnocna czesc 10B</p>
<p>Lodz w&nbsp;jedna strone: 20B; do zakupienia na plazy lub w&nbsp;licznych agencjach; okolo 2 godzin na polnocna czesc; Calodniowy bilet: 30B w&nbsp;zaleznosci od agencji zawiera rozne opcje.</p>
<p>Copacabana:</p>
<p>nocleg: hostal Ojos de Titicaca, 40B/os w&nbsp;dwojce z&nbsp;prywatna lazienka, wifi, sniadanie. Av 16 de Julio.</p>
<p>Wyzywienie: stoiska na plazy na lewo od glownej ulicy. Pyszny pstrag 20 B</p>
<p>Isla del Sol: Noclegi na polnocy i&nbsp;poludniu od 20 B w&nbsp;zwyz,</p>
<p>Źródło: <a href="http://www.ourownadventure.com/2012/03/boliwia-praktycznie-od-emi.html">Ourownadventure.com</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://xpedia.pl/2012/03/boliwia-praktycznie-od-emi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>James Cameron na dnie Rowu Mariańskiego</title>
		<link>http://xpedia.pl/2012/03/james-cameron-na-dnie-rowu-marianskiego/</link>
		<comments>http://xpedia.pl/2012/03/james-cameron-na-dnie-rowu-marianskiego/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Mar 2012 09:24:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Xpedia Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[wydarzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://xpedia.pl/?p=680</guid>
		<description><![CDATA[Znany reżyser &#8222;Titanica&#8221; i&#160;&#8222;Avatara&#8221; James Cameron zanurzył się w&#160;największym miejscu Ziemi &#8211; Rowie Mariańskim. Podróż w&#160;głębiny trwałą ponad 2 godziny, a&#160;na dnie Cameron pozostał jeszcze 6 godzin, by zrobić zdjęcia do swego najnowszego filmu dokumentacyjnego. Wynurzenie trwało jedynie 70 minut. Ekstremalne warunki Rów Mariański to najgłębsze miejsce na Ziemi &#8211; pomiary wskazują, że ma on [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znany reżyser &#8222;Titanica&#8221; i&nbsp;&#8222;Avatara&#8221; James Cameron zanurzył się w&nbsp;największym miejscu Ziemi &#8211; Rowie Mariańskim. Podróż w&nbsp;głębiny trwałą ponad 2 godziny, a&nbsp;na dnie Cameron pozostał jeszcze 6 godzin, by zrobić zdjęcia do swego najnowszego filmu dokumentacyjnego. Wynurzenie trwało jedynie 70 minut.</p>
<p><strong>Ekstremalne warunki</strong></p>
<p>Rów Mariański to najgłębsze miejsce na Ziemi &#8211; pomiary wskazują, że ma on głębokość około 10 900 metrów. Panuje tam ciśnienie 1100 razy większe, niż na powierzchni. Ostatni i&nbsp;jedyny raz ludzie pojawili się tam 23 stycznia 1960 roku, kiedy oficer armii amerykańskiej Don Walsh i&nbsp;oceanograf Jacques Piccard zeszli na dno w&nbsp;batyskafie „Trieste”. Od tamtego czasu nie podjęto próby załogowej wyprawy. Aż do dziś.</p>
<p style="text-align: center;"> <a href="http://xpedia.pl/files/2012/03/en_01007005_1379.jpg"><img class="aligncenter  wp-image-681" title="en_01007005_1379" src="http://xpedia.pl/files/2012/03/en_01007005_1379.jpg" alt="" width="560" height="374" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zanurzenie się i&nbsp;powrót z&nbsp;głębokości, gdzie panują tak ekstremalne warunki jest przede wszystkim niezwykłym wyzwaniem inżynieryjnym. Po batyskafie „Trieste” nie zbudowano już załogowego statku, który mógłby wytrzymać takie ciśnienie jednocześnie zapewniając człowiekowi wewnątrz możliwe do zniesienia warunki.</p>
<p><span id="more-680"></span></p>
<p>James Cameron kilka ostatnich lat poświęcił na budowanie w&nbsp;Australii „Deepsea Challengera”, który opisał jako „pionową torpedę”. Waży on 11 ton i&nbsp;ma ponad 7 metrów długości. Wyposażony jest w&nbsp;rozbudowany system oświetlenia oraz kamer, którymi z&nbsp;wnętrza steruje James Cameron. Reżyser miał pozostać na dnie około 6 godzin, czas ten jednak został znacznie skrócony. Pojazd ma sterowane ramię, które służyło do pobrania próbek z&nbsp;dna oraz &#8222;odkurzacz&#8221; mogący zassać małe obiekty i&nbsp;zwierzęta &#8211; mają one zostać później zbadane na powierzchni.</p>
<p>Warunki, w&nbsp;jakich przebywa kierujący &#8222;Deepsea Challengerem&#8221; dalekie są od wygody &#8211; James Cameron pozostawał podczas całej wyprawy wciśnięty w&nbsp;wąską przestrzeń, w&nbsp;której musiał mieć stale podkurczone nogi, a&nbsp;wyprostowanie rąk było niemożliwe. Wszystko to służy ograniczeniu objętości kapsuły, w&nbsp;której musi zostać zachowane ciśnienie ponad 1100 razy mniejsze, niż w&nbsp;otoczeniu. Im większa objętość tym grubsze i&nbsp;wytrzymalsze muszą być ściany.</p>
<p><strong>Film z&nbsp;samego dna</strong></p>
<p>Podczas pobytu na dnie Cameron planował nakręcić materiał filmowy, z&nbsp;którego ma powstać film dokumentalny. To niezwykle cenne przedsięwzięcie, bo podczas wyprawy &#8222;Trieste&#8221; sprzed 52 lat nie udało się zrobić ani jednego zdjęcia w&nbsp;zanurzeniu &#8211; ogromny batyskaf opadając na dno podniósł taką chmurę osadu, że widoczność była bardzo ograniczona. Udało się jednak dostrzec na dnie kilka ryb.</p>
<p>Podczas wyprawy z&nbsp;1960 roku zanurzeni trwało 4 godziny i&nbsp;48 minut, na dnie udało się spędzić zaledwie 20 minut. Powrót na powierzchnię trwał 3 godziny i&nbsp;15 minut.</p>
<p>O ile 52 lata temu chodziło przede wszystkim o&nbsp;osiągnięcie dna, o&nbsp;tyle tym razem wyprawa ma starannie zaplanowany program badawczy. Na kilka godzin przed zanurzeniem &#8222;Deepsea Challengera&#8221; na dno opuszczono niewielkie urządzenie, którego zadaniem było uwolnienie do wody substancji wabiącej ryby. Pierwszą rzeczą, którą James Cameron miał zrobić po osiągnięciu dna było odnalezienie tego &#8222;lądownika&#8221; i&nbsp;zbliżenie się do niego celem obserwacji i&nbsp;sfilmowania zwierząt, które mogły się tam pojawić.</p>
<p>Kolejnym etapem wyprawy miało być zwiedzenie jak największego obszaru dna i&nbsp;sfilmowanie różnych struktur geologicznych &#8211; w&nbsp;tym skalnych ścian otaczających najgłębszy punkt ziemskich oceanów.</p>
<p>Wcześniej dno Rowu Mariańskiego osiągnęło kilka pojazdów bezzałogowych, jednak dostarczone przez nie wyniki nie zadowoliły badaczy. Wynikało to między innymi z&nbsp;trudności w&nbsp;sterowaniu takimi maszynami &#8211; fale radiowe nie docierają na taką głębokość, a&nbsp;przeciągnięcie 11-kilometrowego kabla jest trudne i&nbsp;niebezpieczne. Tylko ręczne sterowanie przez człowieka daje szansę odpowiednio szybkiego reagowania na to, co dzieje się na dnie &#8211; choćby sfilmowanie przepływającego zwierzęcia, czy precyzyjne pobranie próbek.</p>
<p>Organizatorem wyprawy jest Towarzystwo National Geographic, a&nbsp;jej sponsorem firma Rolex.</p>
<p>Źródło: <a href="http://technologie.gazeta.pl/internet">http://technologie.gazeta.pl/internet</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://xpedia.pl/2012/03/james-cameron-na-dnie-rowu-marianskiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biegnący Wilk &#8211; Ostatni etap wyprawy</title>
		<link>http://xpedia.pl/2012/03/biegnacy-wilk-ostatni-etap-wyprawy/</link>
		<comments>http://xpedia.pl/2012/03/biegnacy-wilk-ostatni-etap-wyprawy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Mar 2012 23:35:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Xpedia Team</dc:creator>
				<category><![CDATA[wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Biegnący Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[psie zaprzęgi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://xpedia.pl/?p=677</guid>
		<description><![CDATA[Pobyt w&#160;okolicach koła podbiegunowego i&#160;miejscowości Rovaniemi dobiega końca. Największe wrażenie jak zawsze robi Arcticum Muzeum. To największy, europejski zbiór eksponatów dotyczących północnych rejonów świata. W ostatnich latach muzeum przeszło lekką metamorfozę. Duża część ekspozycji poświęconych ludom północnym została zamieniona na część interaktywną. To najważniejsze i&#160;najciekawsze miejsce w&#160;Rovaniemi. Do ekspozycji eskimoskiej w&#160;Republice Ściborskiej zostały zakupione kolejne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pobyt w&nbsp;okolicach koła podbiegunowego i&nbsp;miejscowości Rovaniemi dobiega końca. Największe wrażenie jak zawsze robi Arcticum Muzeum. To największy, europejski zbiór eksponatów dotyczących północnych rejonów świata. W ostatnich latach muzeum przeszło lekką metamorfozę. Duża część ekspozycji poświęconych ludom północnym została zamieniona na część interaktywną. To najważniejsze i&nbsp;najciekawsze miejsce w&nbsp;Rovaniemi.</p>

<a href='http://xpedia.pl/2012/03/biegnacy-wilk-ostatni-etap-wyprawy/biegnacy-wilk-i-jego-liderki/' title='Biegnący Wilk i jego liderki'><img width="150" height="150" src="http://xpedia.pl/files/2012/03/Biegnący-Wilk-i-jego-liderki-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Biegnący Wilk i jego liderki" title="Biegnący Wilk i jego liderki" /></a>
<a href='http://xpedia.pl/2012/03/biegnacy-wilk-ostatni-etap-wyprawy/na-promie/' title='na promie'><img width="150" height="150" src="http://xpedia.pl/files/2012/03/na-promie-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="na promie" title="na promie" /></a>

<p>Do ekspozycji eskimoskiej w&nbsp;Republice Ściborskiej zostały zakupione kolejne eksponaty związane z&nbsp;kulturą Samów. Do muzeum otrzymaliśmy też stare sanie skandynawskie. Kolejnym etapem wyprawy był Sztokholm, a&nbsp;dokładnie miejscowość Lindholmen. Miejsce związane z&nbsp;polską historią – tu urodził się i&nbsp;mieszkał dziadek naszego króla – Zygmunta z&nbsp;Wazów. Po raz kolejny zamieszkujemy u&nbsp;polskiej rodziny. Niezwykłe jest to, że tak wiele osób z&nbsp;Polski wspiera naszą wyprawę i&nbsp;w różny sposób pomaga. Z gościnności w&nbsp;rejonie Suomu docieramy w&nbsp;rejon Sztokholmu, a&nbsp;tam polska, wegetariańska rodzina przekazuje nam do dyspozycji dom na wsi. Jest cała masa ciepłych słów, długich dyskusji i&nbsp;smacznych poczęstunków. Ponieważ cały czas zarówno psy, jak też maszer „dochodzą do siebie” po ciężkich trasach w&nbsp;rejonie Kirkenes – taki czas odpoczynku bardzo dobrze nam robi. Psy już wyraźnie odzyskały siły.</p>
<p>Ponownie odwiedzamy Sztokholmską starówkę- to bardzo magiczne miejsce. Mimo niedzieli tętni życiem. Jesteśmy świadkami zmiany warty przed zamkiem królewskim, przemieszczamy się po niezwykle klimatycznych, małych uliczkach. Obowiązkowe odwiedziny Akademii Szwedzkiej, a&nbsp;także bardzo ciekawych licznych sklepów z&nbsp;antykami. Szkoda, że wyprawa mocno wyczerpała nasze ekonomiczne zasoby…, bo dużo tu naprawdę wspaniałych pamiątek.</p>
<p>Prom Scandinavia Polskiej Żeglugi Bałtyckiej Polferries zapowiada powrót do kraju. Jak zwykle pełny profesjonalizm i&nbsp;bardzo miła obsługa. Na promie ponowne spotkanie podróżujących z&nbsp;Biegnącym Wilkiem. Sala kinowa wypełnia się po brzegi. Zaplanowane na półtorej godziny spotkanie nie ma końca. Pada dużo pytań. Otrzymujemy dużo dobrych słów i&nbsp;zapewnień „trzymania kciuków” w&nbsp;przyszłości.</p>
<p>Wyjazd z&nbsp;promu, to powrót do rzeczywistości. Zatłoczone uliczki Gdańska, drogowa walka o&nbsp;byt…, to rzeczy od których odwykliśmy. Po drodze, w&nbsp;Olsztynie błyskawicznie zwołana konferencja prasowa. Mimo późnej pory, stawiło się na nią dużo dziennikarzy. Na konferencji otrzymujemy mnóstwo pytań o&nbsp;szczegóły wyprawy, a&nbsp;przede wszystkim o&nbsp;bardzo trudne warunki pogodowe, które przyczyniły się do wycofania się z&nbsp;wyścigu tak dużej liczby uczestników.Olsztyn to ostatni etap naszej podróży. Czas zatem na powrót do domów, do rodzin. Tegoroczna wyprawa na Finnmarkslopet dobiegła do szczęśliwego końca.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://xpedia.pl/2012/03/biegnacy-wilk-ostatni-etap-wyprawy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	<georss:point>66.5039647 25.7293584</georss:point>	</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Served from: xpedia.pl @ 2012-05-20 05:02:43 -->
