Zakończył się wyścig PIRENA ADVANCE

W sobotę, w najstarszym hiszpańskim resorcie La Molina zakończyła się 22 edycja ekstremalnego wyścigu psich zaprzęgów PIRENA ADVANCE. Maszerzy przez 14 dni zarówno w dzień, jaki i w nocy pokonywali ze swoimi psami od kilkunastu do kilkudziesięciu kilometrów po zboczach Pirenejów.

Uczestnikom często dawały się mocno we znaki długie, ostre podbiegi. Doświadczenia oraz dobrej relacji z psami wymagały również bardzo strome, często kręte zjazdy, na których psy rozpędzały się nawet do prawie 50 km/h. Przewyższenia między etapami sięgały do 1000 m. Nie rozpieszczała również pogoda, były odcinki rozgrywane we mgle, śnieżycy, przy silnym wietrze.

Wyścig ukończyło 23 maszerów na saniach oraz 15 na nartach (lista startowa przed gonitwą liczyła 34 i 16). Jest wśród nich Polak – Grzegorz Burzyński z Katowic – najmłodszy uczestnik w klasie sań. Wyścig zakończył na 10 pozycji. Zostały mu również przyznane dwie nagrody specjalne: FAIR PLAY oraz Respecte a la Natura.

Po raz czwarty z rzędu PIRENA ADVANCE wygrał Niemiec Tom Andres.

autorka: Aldona Dyda

Dodaj komentarz