Przerwany rejs Kapitana

Kilka dni temu pisaliśmy o dalszych zmaganiach Romana Paszke, który zamierzał pobić rekord przepływając samotnie glob dookoła na swym katamaranie. Z uwagi na problemy z łodzią jego rejs musiał jednak zostać przerwany.   

Katamaran „Gemini 3” którym płynął kapitan Paszke został uszkodzony podczas zmagań przy bardzo silnym wietrze (105 km/h) ponad 300 mil morskich od Przylądka Horn (Am. Południowa). Doszło do uszkodzenia lewego pływaka, w konsekwencji czego łódź zaczęła nabierać wody w przedziale masztowym i nawigacyjnym.

Jak przekazał PAP szef komunikacji rejsu Janusz Cieliszak: „obecnie zalana jest również część rufowa. Lewy pływak utrzymuje się na komorach balastowych. W sumie ta część nabrała już półtorej tony wody. Pompy pracują, ale się zatykają pod namiarem wody”.

Żeglarz przerwał dalszy rejs i skierował się do argentyńskiego portu Rio Gallegos.

Trasa, którą pierwotnie obrał Roman Paszke została już przebyta w przeszłości przez Francuzów, choć Polak zamierzał pobić ich rekord. Niestety z uszkodzonym katamaranem plany będą musiały poczekać  do następnej próby. Ta decyzja jednak uratowała prawdopodobnie jego  samego i jacht od tragedii.

 

 

Dodaj komentarz